Tytuł sam mówi za siebie.
Psycholog Ignis przedstawia:
Miłość
Odwzajemniona, nieodwzajemniona, ślepa, piękna, dramatyczna...
Niektórzy twierdzą, że to motyle w brzuchu (ciekawi mnie, jak się tam znalazły ;))
drudzy, że to harmonia inni, że same kłopoty,
Definicja miłości dla mnie nie istnieje. Każdy ma swoją własną i się nią kieruje.
To jest jak z przyjaźnią damsko- męską- od nas zależy jak się potoczy.
Swoją drogą pokochanie przyjaciela to ciężka sprawa, ale tu nie o tym
Chyba idealna miłość to taka, którą przedstawiają staruszkowie. W tym chorym świecie chyba oni są przykładem normalnego życia. Nie wzrusza was widok takiej starej pary trzymającej się za ręce i siedzącej od pięćdziesięciu lat na jednej ławce?
Mnie tak.
No więc dla mnie prawdziwa miłość to oddanie. Taka szczerość, radość z widoku tej połówki ale bycie cichym. Prawdziwa miłość to chyba taka, która nie oczekuje niczego nawzajem tylko szczęścia tej osoby.
Są chyba dwa typy tego uczucia:
Zauroczenie i Miłość
To pierwsze nie jest silne. Może się przerodzić w coś silniejszego ale też zniknąć. No więc to są te motyle, czy serduszka w zeszycie.
No i później jest miłość.
Tego na prawdę nie mogę określić. Jedni wszystko wybaczają, drudzy tylko dążą to szczęścia ukochanego/ ukochanej, a jeszcze inni działają cichaczem.
No więc uczuć jest wiele. Często spotykamy się z określeniem "nie radzę sobie, mam dość, niech spada"
hmm... zupełnie normalne.
Niby chcemy jego szczęścia, a jednak skręca nas jak chce być przy kimś innym.
NO cóż.. miłość to bardzo dziwne i egoistyczne uczucie.
Mam nadzieję, że komuś się spodobało, a nawet jeśli nie, to i tak jeszcze tu wiele razy wpadnę.. jestem uparta ;)
Do.. przeczytania?
Ignis
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz